
Ponad 140 interwencji strażaków po intensywnych opadach śniegu w powiecie konińskim
Silne, mokre opady śniegu, które we wtorkowe popołudnie i noc z wtorku na środę przetoczyły się przez powiat koniński, sparaliżowały ruch i postawiły na nogi służby ratunkowe. Tylko w ciągu kilkunastu godzin – od godz. 15.00 26 listopada do godz. 8.00 27 listopada 2025 r. – strażacy z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Koninie interweniowali ponad 140 razy.
Drzewa łamały się jak zapałki
Najwięcej zgłoszeń dotyczyło powalonych drzew. Mokry, ciężki śnieg osiadał na gałęziach, które nie wytrzymywały naporu. Konary spadały na jezdnie i chodniki, blokowały lokalne drogi, a w wielu miejscach uszkadzały linie energetyczne. Mieszkańcy zgłaszali również złamane konary oparte o ogrodzenia i budynki oraz utrudnienia w ruchu pieszym.
Strażacy z jednostek JRG nr 1 i JRG nr 2 prowadzili działania niemal bez przerwy – od usuwania drzew, przez zabezpieczanie miejsc zagrożenia, aż po udrażnianie newralgicznych odcinków dróg. W wielu przypadkach działania PSP wspierały także jednostki OSP z terenu powiatu.
Na szczęście nikt nie ucierpiał
Mimo skali zdarzeń i trudnych warunków atmosferycznych w całym powiecie nie odnotowano osób poszkodowanych. Jak podkreślają strażacy, to efekt ostrożności mieszkańców oraz szybkiego reagowania służb.
Strażacy apelują o rozwagę
Służby ponownie przypominają, by w czasie intensywnych opadów i po nich zachować szczególną ostrożność – zwłaszcza w pobliżu zadrzewionych terenów, parków i ciągów pieszych. Obciążone śniegiem gałęzie mogą w każdej chwili ulec złamaniu. Utrudnienia mogą także występować na drogach lokalnych, gdzie usuwanie przewróconych drzew nadal trwa.
Jak informuje st. kpt. Sebastian Andrzejewski, sytuacja jest monitorowana, a strażacy wciąż otrzymują pojedyncze zgłoszenia związane z nocnymi opadami.








































Opublikuj komentarz