
Kolska policja zatrzymała 34-latka. Miał znęcać się nad partnerką i zmuszać ją do prostytucji
Dramatyczna interwencja z niedzielnej nocy w Kole zakończyła się poważnymi zarzutami dla 34-letniego obcokrajowca. Mężczyzna, jak ustalili funkcjonariusze, miał od dłuższego czasu stosować wobec swojej młodej partnerki brutalną przemoc oraz zmuszać ją do prostytucji. Sprawa wyszła na jaw po nocnym zgłoszeniu kobiety, która w końcu zdobyła się na odwagę, by poprosić o pomoc.
Awantura w środku nocy
23 listopada, kilkanaście minut po godzinie 2:00, dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Kole odebrał dramatyczny telefon od 26-latki proszącej o pilną interwencję. Na wskazane miejsce natychmiast wysłano patrol. Policjanci zastali tam wystraszoną, pobitą kobietę oraz jej 34-letniego partnera – agresywnego i wyraźnie pijanego.
Badanie alkomatem nie pozostawiało wątpliwości: mężczyzna miał w organizmie blisko 2,5 promila alkoholu. Według relacji kobiety oraz ustaleń policjantów, to właśnie alkohol miał być impulsem do kolejnej agresywnej awantury.
Przemoc, zastraszanie i wykorzystywanie
Podczas zabezpieczania miejsca zdarzenia okazało się, że nie jest to incydent jednorazowy. Funkcjonariusze szybko ustalili, że partner 26-latki od dłuższego czasu miał ją zastraszać, bić, upokarzać i wymuszać na niej świadczenie usług seksualnych. Co więcej, to właśnie z pieniędzy pochodzących z jej pracy miał się utrzymywać.
Zebrany materiał dowodowy wskazuje, że kobieta była systematycznie wykorzystywana zarówno psychicznie, jak i fizycznie, a strach przed partnerem skutecznie odbierał jej możliwość wyrwania się z dramatycznej sytuacji.
Postawione zarzuty i decyzja sądu
Policjanci zatrzymali 34-latka jeszcze tej samej nocy. Po wytrzeźwieniu usłyszał poważne zarzuty, w tym zmuszania innej osoby do prostytucji przy użyciu przemocy i gróźb. Za takie przestępstwo przewidziana jest kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności.
Na wniosek prokuratury Sąd Rejonowy w Kole zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego trzymiesięcznego aresztu.
Przemoc nie jest prywatną sprawą
Służby kolejny raz apelują: każdy sygnał o przemocy – niezależnie od tego, czy jest to przemoc fizyczna, psychiczna czy ekonomiczna – może uratować komuś życie. Jeżeli jesteś świadkiem przemocy lub sam jej doświadczasz, reaguj. Wsparcie i zgłoszenie odpowiednim służbom to często pierwszy krok do wyrwania się z sytuacji zagrożenia.







































Opublikuj komentarz